O nas

Poniżej kilka słów o naszym zespole. Stanowimy około 30-osobową, prężnie działającą wspólnotę osób kochających podróże, zdobywanie nowych doświadczeń i służbę Bogu w każdym zakątku świata.

Jeżeli chcesz tak jak my doświadczyć wielu ciekawych spotkań, poznać życie ludzi ze wszystkich krańców świata i umożliwić sobie i innym odnalezienie Boga w każdym człowieku – czekamy właśnie na Ciebie!

Tymczasem zachęcamy Cię do poczytania o tym, kim jesteśmy – poniżej, oraz o naszych przygodach – w zakładce Świadectwa. Może dzięki temu odnajdziesz w sobie zapał do głoszenia Ewangelii właśnie w taki sposób.

Dołącz do nas!

To nic trudnego! :] Wystarczy sprawdzić termin i miejsce kolejnego spotkania i po prostu przyjść. Zapraszamy Cię!

Nadchodzę!

Bóg

Wolontariuszy

Krajów świata

„Wiele jest serc, które czekają na Ewangelię”. Cieszę się, że coraz więcej osób świeckich angażuje się w misyjnym posłannictwie Jezusa Chrystusa. Jestem pod wrażeniem ich entuzjazmu misyjnego i chęci dzielenia się Chrystusem z tymi, którzy pragną czuć zapach Ewangelicznej Miłości.

Misjonarz pochodzący z Indonezji. Od września 2019 r. opiekun Wolontariatu.

o. Heribertus SVD

Rybnik

Od 2015 roku mieszkam w Nysie, gdzie zajmuję się Referatem Misyjnym oraz Werbistowskim Wolontariatem Misyjnym Apollos. To dla mnie wielka radość spotykać ludzi pełnych misyjnego entuzjazmu. Jestem przekonany, że przyszłość Kościoła i przyszłość misji leży w rękach świeckich, świadomych swojej wiary i pragnących pod natchnieniem Ducha Świętego się nią dzielić.

o. Michał SVD

Nysa

W 2017 roku pojechałam na pierwsze spotkanie wolontariatu Apollos i już wtedy poczułam, że w moim życiu rozpoczyna się coś niesamowitego. Poznałam tutaj wielu wspaniałych i szalonych ludzi, którzy nie boją się zrobić kroku w nieznane, by zanieść drugiemu człowiekowi Bożą miłość. Wolontariat bardzo dużo mnie nauczył, a przede wszystkim otworzył moje serce na pomoc innym.

Weronika

Gdynia, 21 lat. Wolontariat: Białoruś

Pod koniec 2017 roku dołączyłam do wolontariatu Apollos, krok ten był w 100% trafioną decyzją! Poznałam tu ogromną ilość niesamowicie szalonych, pozytywnych i inspirujących ludzi! Po każdym zjeździe moja głowa jest pełna nowych pomysłów i chęci do aktywnego działania! 😀

Ania

Gdynia, 19 lat. Wolontariat: Białoruś, Filipiny

Do wolontariatu dołączyłam żeby w przyszłości móc wyjeżdżać na misje i pomagać potrzebującym oraz nieść świadectwo wiary. Uważam, że Apollos daje dużo możliwości poznania ludzi z pasją i zamiłowaniem do drugiego człowieka, uwrażliwia nasze serca na problemy świata, który jest w zasięgu naszych rąk.

Patrycja

Katowice, 20 lat. Wolontariat: Ukraina

Jestem w wolontariacie, bo chcę się dzielić tym, co mam, potrafię i kim jestem. Chcę uczyć się od innych. Chcę budować żywy Kościół, w którym wszystkich nas łączy Jeden Bóg i cel, i gdzie możemy się nawzajem wspierać w tej drodze do Niego.

Marysia

Warszawa, 29 lat. Wolontariat: Paragwaj

Chciałabym wyjechać na misje, aby całym swoim życiem świadczyć o Bogu i w codzienności głosić Jego miłość tym ludziom, którzy tego najbardziej potrzebują.

Paulina

Wrocław, 19 lat. Wolontariat: Ukraina

Wolontariat pozwala mi spotykać się z Bogiem w Jego domach, Jego dziełach i w ludziach, którzy chcą być bliżej Niego, z którymi łączy mnie bardzo wiele. Jest odpowiedzią na potrzebę mojej duszy i bez niego moje życie byłoby dużo uboższe.

Joanna

Poznań, 28 lat. Wolontariat: Białoruś, Ukraina, Rosja

Wolontariat nauczył mnie zachwycać się Bogiem obecnym w ludziach – ich oczach, kolorze skóry, mowie ciała i języku. Przynosi mi radość z każdego spotkania z drugim człowiekiem tu na miejscu i za granicą.

Magdalena

Katowice, 28 lat. Wolontariat: Boliwia, Filipiny

Z wykształcenia prawnik z zamiłowania próbuję być pomocnikiem drugiego. Czy to w odległej Ugandzie, na Ukrainie czy w najbliższej codzienności – zawsze szukam uśmiechu i staram się być jego przyczyną! (:

Katarzyna

Poznań, 24 lata. Wolontariat: Ukraina, Filipiny

„Idźcie i głoście” to słowa, które często mi towarzyszą, bo wierzę, że każde ziarno zasiane w imię Pana Jezusa może wykiełkować.

Mateusz

Poznań. Wolontariat: Boliwia

Do Apollosa dołączyłam w 2017 i dopiero tu poczułam, że jestem naprawdę na właściwym miejscu. Razem z trzema innymi wolontariuszkami spędziłam dwa miesiące pracując z dziećmi w Boliwii, co dodatkowo zwiększyło moje pragnienie działania i pomagania innym. Mam nadzieję, że ta przygoda szybko się nie skończy 🙂

Aleksandra

Katowice. Wolontariat: Kenia, Boliwia, Indonezja

Do Apollosa dołączyłam we wrześniu 2017 roku. I wtedy to rozpoczęła się moja niesamowita, pełna niespodzianek przygoda z wolontariatem misyjnym. Dzięki niej mogę pomagać innym, nieść im dobre słowo, a tym samym doświadczać jak różnorodny jest świat.

Agnieszka

Zabrze, 25 lat. Wolontariat: Boliwia, Indonezja

W czasie ŚDM w Krakowie papież Franciszek powiedział: Pan Bóg stworzył Was ku horyzontom, a nie do muzeum. I wtedy Bóg zaczął stopniowo poszerzać moje horyzonty, aż trafiłam do Apollosa.

Chcę wyjechać na misje, ponieważ chcę innym dać siebie, swoją obecność, świadectwo o miłości Boga względem każdego człowieka. Chcę być narzędziem w rękach Boga i wypełniać w swoim życiu Jego słowa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”.

Anna

Dębieńsko, 25 lat. Wolontariat: Białoruś, Filipiny

Czemu Wolontariat? Bo nie można żyć tylko dla siebie. Czemu Misje? Żeby uwrażliwiać siebie i innych na potrzeby drugiego człowieka. 🙂

Anna

Gdańsk, 32 lata. Wolontariat: Ukraina, Filipiny

Należę do Wolontariatu Misyjnego Apollos, ponieważ jego celem jest głoszenie nauki Chrystusa, pomoc bliźniemu niezależnie od koloru skóry czy narodowości. Cenię to, że cel ten można realizować we współpracy z grupą młodych ludzi (także młodych duchem). 😀

Janusz

mąż Małgorzaty, Radomsko, 46 lat. Wolontariat: Rwanda, Ukraina

Wolontariat Misyjny Apollos to odpowiedź Stwórcy na moje marzenie z dzieciństwa o wyjeździe na misje i bezinteresownym niesieniu pomocy.

Sam udział w zjazdach daje mi radość spotkania ze wspaniałymi, otwartymi na innych ludźmi, poszerza moją wiedzę o innych kulturach oraz umacnia w wierze.

Małgorzata

żona Janusza, Radomsko, 45 lat. Wolontariat: Rwanda, Ukraina

Dlaczego WWM? W 2016 r.usłyszałam słowa papieża Franciszka: „Wstańcie z kanapy i idźcie zmieniać świat”. Idąc za tym wezwaniem, postanowiłam wyjść z mojego przytulnego kącika i zacząć działać, poprzez ofiarowanie swojego czasu, wysiłków i talentów tam, gdzie jest potrzeba pomocy.

Paulina

Rumia, 33 lata. Wolontariat: Filipiny

Wielu z nas stara się być dobrym i ma marzenie aby pomagać innym, aby pomnażać to dobro i piękno, które Bóg zasiał w naszych sercach. Wyjazd misyjny to szansa aby stać się zmianą, którą chcę widzieć w świecie.

Kiedy ktoś kieruje do mnie pytanie dlaczego misje, natychmiast słyszę słowa mojej ulubionej hiszpańskojęzycznej piosenki Alma misionera.

Katarzyna

Gdynia, 40+

Kilka lat temu odwiedziłam szkoły misyjne na Madagaskarze. To wówczas Bóg przypomniał mi, że kiedyś chciałam pracować na misjach. Gdy powróciło dawne pragnienie, pokazał mi z kim mogłabym dzielić się tym, co od Niego otrzymałam. Od tamtej pory angażuję się w pomoc misjom i co roku pracuję wśród najuboższych, malgaskich dzieci. Wszystko po to, by ocalić ich dzieciństwo i dać możliwość radosnego, kreatywnego spędzenia czasu.

Iwona

Katowice. Wolontariat: Madagaskar

O wolontariacie dowiedziałem się od mojej znajomej Celiny we Wrocławiu, na warsztatach Gospel w 2018 roku. Wróciła niedawno z Boliwii. Temat misji jest mi bliski od paru lat. W wakacje 2019 roku pojechaliśmy na Ukrainę. Razem z siostrami zajmowaliśmy się młodzieżą i dziećmi. Mam nadzieję że Apollos da mi możliwość być misjonarzem Jezusa.

Piotrek

Wrocław, 34 lata. Wolontariat: Ukraina

„Dając siebie, otrzymujemy”. Moje zainteresowanie misjami zaczęło się po śmierci Helenki Kmieć. Od tego momentu, Pan Bóg stopniowo wzbudza moje zainteresowanie wolontariatem. Niedawno dołączyłam do Apollosa i chciałbym (z orędownictwem Helenki) dawać siebie innym.

Sylwia

Poznań, 21 lat.

W Apollosie jestem od lutego 2019 r. Od dziecka marzyłam o wyjazdach na misje. W czerwcu byłam na swoich pierwszych misjach na Ukrainie. Chciałam na początek pojechać gdzieś bliżej, żeby się sprawdzić, czy to rzeczywiście jest dla mnie. Wyjazd bardzo dobrze wspominam. Zżyłam się z dziećmi i wolontariuszami. Ciężko mi było stamtąd wyjeżdżać. W trudniejszych chwilach przekonałam się, jak ważna jest współpraca między wolontariuszami. Gdyby każdy miał swoją wizję i nie był skłonny do kompromisów, niewiele udałoby się zrobić. My na szczęście świetnie się zgraliśmy. Teraz planuję wyjazdy w dalsze zakątki świata.

Kaja

Rybnik, 19 lat. Wolontariat: Ukraina

Każdy z nas ma swoją drogę. Po prostu zaufaj, otwórz serce i idź a wtedy zaczniesz dostrzegać cuda!

Sara

Borki Wielkie, 22 lata. Wolontariat: Białoruś, Ukraina

Dlaczego Apollos? Z MIŁOŚCI DO LUDZI! Moje życie jest w rękach Pana, a ja ufam Mu, i pragnę być jego narzędziem.

Ola

Wargowo, 24 lata.