Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam misje na Madagaskarze, przez kilka dni mieszkałam nad brzegiem Oceanu Indyjskiego. Trwała wówczas upalna pora deszczowa. W ciągu dnia mój dom był przewiewnym, chłodnym schronieniem. Mimo, że promienie słoneczne zaglądały do jego wnętrza przez szpary dachu z liści palmowych. Jednak nocą, gdy trwała burza z ulewnym deszczem, silnym wiatrem i wysoką falą, z niepokojem myślałam o mojej kwaterze.

Większość malgaskich domów ma skromną, prostą konstrukcję. Wynika to z powszechnego ubóstwa. Ściany zbudowane są z desek, plecionych mat lub ziemi.  Dach to blacha lub liście palmy. Jaki więc los spotyka rodzinę mieszkającą w takim domu, gdy nadchodzi cyklon? Niestety, ludzie tracą swoje schronienie wraz z całym dobytkiem.

W tym roku Madagaskar doświadczył niszczycielskiej siły aż pięciu cyklonów. O ich skutkach informowały nie tylko malgaskie media, ale także polskie. Jeden z cyklonów, Batsirai przyniósł śmierć i ogromne zniszczenia we wschodnim regionie wyspy. Szczególnie mocno spustoszył miasto Mananjary i jego okolicę. Przygnębiającą relację z tych wydarzeń  przedstawił misjonarz pracujący w tym regionie, o. Adam Brodzik SVD. Można ją przeczytać na stronie werbistów

https://www.werbisci.pl/index.php/pl/wiadomosci-misje/2813-po-cyklonie-na-madagaskarze

Trudno pozostać obojętnym wobec sytuacji, w jakiej znaleźli się mieszkańcy Mananjary. Dlatego trwa akcja pomocy.

Można przekazywać wpłaty pieniężne

https://pomagam.pl/8g9mwp

Można też uczestniczyć w konkursach i licytacjach  przedmiotów, które m.in. pochodzą z Madagaskaru. W ofercie są np. wyroby z rafii, dekoracje szyte z malgaskiej tkaniny, nasiona baobabu, ozdoby w kształcie kameleonów, a nawet malgaskie rośliny. Więcej informacji można znaleźć na koncie Facebook „Pomoc ofiarom cyklonu na Madagaskarze”

https://www.facebook.com/groups/373296508009323

Pomóż, bo masz siłę i łaskę czynienia dobra!

Iwona